Określenie „książeczka sanitarno-epidemiologiczna”, potocznie nazywana „książeczką sanepidowską”, nadal jest powszechnie używane przez pracowników i pracodawców. Wiele osób zastanawia się jednak, czy dokument ten nadal obowiązuje oraz czy jest wymagany przy podejmowaniu pracy. Obecnie przepisy przewidują wydawanie orzeczenia do celów sanitarno-epidemiologicznych, które zastąpiło dawną książeczkę.
Czy książeczka sanitarno-epidemiologiczna nadal obowiązuje?
Nie. Dawna książeczka sanitarno-epidemiologiczna w formie papierowego zeszytu nie jest już dokumentem wydawanym na podstawie obowiązujących przepisów. Obecnie lekarz wydaje orzeczenie do celów sanitarno-epidemiologicznych, które potwierdza brak przeciwwskazań do wykonywania określonej pracy. Mimo to określenie „książeczka sanepidowska” nadal funkcjonuje w języku potocznym i jest powszechnie używane, także w ogłoszeniach o pracę i skierowaniach.
Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby prowadzić taką książeczkę dobrowolnie – jako miejsce, w którym gromadzone są kolejne wpisy i wyniki badań. Dokument ten stanowi wówczas własność osoby badanej, a nie pracodawcy, i może służyć wyłącznie do prywatnego zbierania historii wykonanych badań. Podstawą dopuszczenia do pracy pozostaje jednak zawsze aktualne orzeczenie lekarskie, nie wpis w książeczce.
Kto potrzebuje orzeczenia do celów sanitarno-epidemiologicznych?
Orzeczenie jest wymagane od osób wykonujących pracę, przy której istnieje możliwość przeniesienia zakażenia na inne osoby lub żywność. Przepisy nie zawierają zamkniętej listy zawodów objętych tym obowiązkiem – dotyczy on przede wszystkim pracowników:
- gastronomii,
- produkcji i sprzedaży żywności,
- placówek ochrony zdrowia,
- żłobków i przedszkoli,
- innych zawodów, w których praca wiąże się z ryzykiem przeniesienia zakażenia.
W praktyce to pracodawca ocenia – w razie wątpliwości w konsultacji z lekarzem – czy dane stanowisko wiąże się z takim ryzykiem i wymaga skierowania pracownika na badania.
Obowiązek dotyczy również uczniów, studentów i doktorantów kształcących się do wykonywania prac, przy których istnieje możliwość przeniesienia zakażenia na inne osoby – dotyczy to więc m.in. praktyk zawodowych czy staży w gastronomii, opiece zdrowotnej lub żłobkach i przedszkolach. W ich przypadku skierowanie na badania wydaje odpowiednio dyrektor szkoły, rektor uczelni lub osoba przez nich upoważniona, a nie pracodawca. Warto pamiętać, że przy zmianie pracodawcy lub placówki badania z reguły trzeba wykonać ponownie – rodzaj i droga szerzenia się zakażenia mogą być różne w zależności od charakteru nowej pracy czy praktyki.
Jak uzyskać orzeczenie?
Aby uzyskać orzeczenie do celów sanitarno-epidemiologicznych, należy:
- zgłosić się do lekarza ze skierowaniem od pracodawcy lub uczelni/szkoły,
- wykonać potrzebne badania,
- otrzymać orzeczenie o braku przeciwwskazań do wykonywania pracy.
Zakres badań nie jest jednakowy dla wszystkich – zależy od charakteru wykonywanej pracy i związanego z nią ryzyka przeniesienia zakażenia. Dla osób mających kontakt z nieopakowaną żywnością, wodą przeznaczoną do spożycia lub lekami doustnymi podstawowym badaniem jest badanie kału w kierunku pałeczek z rodzaju Salmonella i Shigella. W innych grupach zawodowych, w zależności od drogi szerzenia się zakażenia typowej dla danego stanowiska, lekarz może zlecić odmienny zestaw badań. Ostateczną decyzję o niezbędnym zakresie badań podejmuje zawsze lekarz przeprowadzający badanie. Orzeczenie nie ma jednego, sztywnego okresu ważności – termin, na jaki zostaje wydane, ustala każdorazowo lekarz.
Dlaczego wiele osób nadal mówi „książeczka sanepidowska”?
Określenie to przez wiele lat funkcjonowało w powszechnym użyciu i do dziś jest rozpoznawalne zarówno przez pracowników, jak i pracodawców. Choć formalnie obowiązuje obecnie orzeczenie do celów sanitarno-epidemiologicznych, wiele osób nadal posługuje się dawną nazwą z przyzwyczajenia.
Podsumowanie
Książeczka sanitarno-epidemiologiczna nie jest już dokumentem wydawanym na podstawie obowiązujących przepisów. Obecnie osoby wykonujące określone zawody otrzymują orzeczenie do celów sanitarno-epidemiologicznych, a zakres wymaganych badań zależy od charakteru wykonywanej pracy i ustala go lekarz. Można jednak nadal dobrowolnie prowadzić książeczkę jako własną historię badań – jest ona wtedy własnością osoby badanej. Mimo zmiany przepisów określenie „książeczka sanepidowska” nadal pozostaje popularne i jest często używane w codziennym języku. Mimo zmiany przepisów określenie „książeczka sanepidowska” nadal pozostaje popularne i jest często używane w codziennym języku.

Tagi: książeczka sanepidowska, orzeczenie sanitarno-epidemiologiczne, badania sanitarno-epidemiologiczne, badanie kału Salmonella Shigella, badania dla gastronomii, badania dla żłobków i przedszkoli, badania sanepidowskie Szczecin, orzeczenie lekarskie do pracy z żywnością


